środa, 24 sierpnia 2016

Okulary Julbo Run Zebra



Lato jest latem i kiedy mamy dużo słońca przyjemnie (i warto) zakładać okulary. Szczególnie podczas biegania. Niestety w to lato za dużo takich momentów nie było. Okulary zakładać próbowałem (patrz poprzedni sprzętowy materiał), ale niestety dobre testy Julbo Run Zebra przeszły mi koło nosa. A naprawdę produkt francuskiej firmy wart był tych co najmniej kilku dobrych biegów w upalnych "trzydziestkach". (Być może przeklnąłem pogodę w przedtestowych mailach). Poniżej to co dowiedziałem się o "zebrach"...


niedziela, 21 sierpnia 2016

Wyniki lokalnych biegaczy - sierpień


Wakacje zbliżają się do końca, ale jeszcze parę startów w sierpniu zostało. Ten weekend ponownie spisywałem na straty, ale jednak w zamęcie urlopów ktoś z Brodnicy jeszcze biega. Poniżej wyniki...

sobota, 20 sierpnia 2016

Podtrzymanie planu mimo perturbacji...



Dalej toczę ten swój wózek do 17.Poznań Maratonu. Toczy się on powoli i planowo, choć perturbacje wakacyjne plus tradycyjne walki z ciałem trwają. Jak to w treningu nie na 100% pewne okoliczności nie są wyeliminowywane i przede wszystkim nie ma tego podejścia w głowie. Oczywiście, bez żadnych owijań w bawełnę, plan realizuję bardzo solidnie a jedynym ogranicznikiem jest ból kolana (troczki). No były jeszcze wyjątkowy tydzień wakacji z rodziną (miałem przerwę 3-dniową dla regeneracji). Nie ma co tu pisać więcej, bo właściwie schemat z poprzedniego postu (patrz tutaj) jest podtrzymywany. Widać już pierwsze wpływy dłuższej niż zawsze siły biegowej. Wybiegania biega się lżej i komfortowo (ostatnio 25 km po polnych i bardzo pagórkowato z łatwością na 4:53/km), ale zmęczenie narasta już w tym momencie (co będzie za dwa tygodnie z dodatkowymi jeszcze zajęciami!). Dzisiejsze wybieganie (tylko 22,5 km!) równie piaszczyście i mniej górzyście tylko po 5:00/km i z bardzo wielkim zmęczeniem. Tak jakbym biegł 30-tkę.  Zostały jeszcze dwa tygodnie "bezajęciowości sezonowej" i będzie trzeba przestawić co nieco w planach. Podtrzymać tego i dołożyć zajęć nie chcę...


wtorek, 16 sierpnia 2016

W szaleństwie jest metoda...



Będąc jeszcze młodszym człowiekiem mającym naście lat dumny byłem ze swojej umiejętności oceny klasy filmu po paru kadrach. Z blisko stuprocentową skutecznością potrafiłem wybrać nawet mało znany tytuł, który paroma ujęciami wydawał się co nieco wnieść do mojego prostego żywota. Pamiętam kiedy po raz pierwszy zobaczyłem "Lot nad kukułczym gniazdem" Formana i postać upiornie szalonego McMurphyego. Od tamtego momentu koniecznie musiałem przeczytać pierwowzór stworzony przez Kesseya. Niesamowita historia...

czwartek, 11 sierpnia 2016

Jakie cechy są konieczne u przyszłego mistrza olimpijskiego?

thedrum.com


W trakcie trwania Igrzysk Olimpijskich poruszam temat moim zdaniem ciekawy. Na pewno wielokrotnie zastanawialiście się jakie cechy chararakterologiczne posiadają Ci najlepsi w swoich dyscyplinach. Z pewnością poziom talentu, umiejętności ruchowych i forma są u nich szczytowe - jak u wielu, jednak to Ci nieliczni sięgają po zwycięskie laury. Jaki "zestaw w głowie" pozwala wytrzymać morderczy trening, ogromną presję i nie mniejszy stres startowy. Ba, temat o tyle ciekawy jeśli w rodzinie rosną już przyszłe gwiazdy sportu ;-)