Fizjologia treningu - wskaźniki stanu wytrenowania cz.I


Bez wiedzy o fizjologii wysiłku nie ma świadomego treningu
zdj. www.24hrfitness.co.uk
Na ten temat chciałem już pisać od samego początku istnienia stronki. Jednak odwlekałem to mimo wszystko czując podświadomie, że nie jest to artykuł prosty, a odpowiedzialność za umieszczenie tego typu treści jest ogromna. Zbierałem się długo i w końcu się udało. Zmotywowała mnie, jak zwykle przeinformatyzowana sieć - dużo wymijających, zaprzeczających i nieprawdziwych danych, w których ciężko się odnaleźć i które często porozrzucane nie pozwalają zrozumieć kompleksu zmian zachodzących podczas wysiłku fizycznego. Pomyślałem, że fajnie byłoby zebrać wszystko w jednym tekście i w nim je skonfrontować. Zobaczymy czy to się uda.

Oczywiście w takim temacie warto też byłoby sięgnąć po poważną nowszą literaturę naukową i posiłkując się nią wyjaśnić wszelkie niuanse i błędy w przytaczanych danych. Niestety ograniczony dostęp do aktualnego piśmiennictwa i brak czasu na wielogodzinne poszukiwania jak i „przerobienie” materiału stoi temu na przeszkodzie. Choć nie ukrywam, że byłoby to spełnieniem moich marzeń i z pewnością do tego będę dążył w przyszłości. Póki co krótkie kompendium informacji krążących po internecie, popartych jedną książką (jedną z fajniejszych odnośnie opisu fizjologii wysiłku fizycznego).


Opisanie pojęcia tak wieloczynnikowego, jak wysiłek fizyczny i jego trening, jest bardzo trudne. Stąd już za swoich czasów studenckich byłem pod wrażeniem ogromnej pracy jaką wykonali fizjolodzy starając się to zrobić. Dziś można powiedzieć, że pokazali już sporo zależności, które z powodzeniem możemy wykorzystywać w treningu zdolności do wysiłków fizycznych w szerokich zakresach intensywności i czasu trwania (1, ogólna def. wydolności fizycznej). Z racji tematycznego powiązania stronki www.brodniczaninbiega.pl z bieganiem długodystansowym skupię się tutaj na omówieniu dotyczącym treningu wysiłków długotrwałych o dużej lub umiarkowanej intensywności (1, zdolność do nich to wydolność tlenowa). Jednak najpierw kilka słów (w mocnym skrócie) na temat ogólnych procesów zachodzących podczas wysiłku.

Przeanalizujmy wysiłek z narastającym obciążeniem, którego długość oczywiście zależy od intensywności. W wypadku intensywności błyskawicznie podążającej w kierunku maksymalnej wysiłek ten z pewnością będzie trwał bardzo krótko z powodu szybko występującego zmęczenia. Jeżeli intensywność znacznie zmniejszymy będziemy w stanie biegać o wiele dłużej. Dlaczego tak się dzieje? Kluczem do zrozumienia tego zjawiska jest energetyka tych wysiłków i kluczowe w niej pojęcia pracy tlenowej i beztlenowej. W danych intensywnościach organizm metabolizuje pewne substraty energetyczne w obecności tlenu jak i przy jego braku tworząc głównie w procesie glikolizy energię „przechowywaną” w wiązaniach adenozynotrifosforanu (ATP). W przypadku wysiłków o maksymalnej mocy w dominującej energetyce beztlenowej podczas glikolizy powstaje o dziewiętnastokrotnie mniej cząsteczek ATP niż podczas współudziału tlenu a dodatkowe procesy energetyczne (reakcja kinazy kreatynowej i miokinazowa), jak i zapas ATP w mięśniach wystarczają na zabezpieczenie krótkotrwałego trwania (1). Narastające zmęczenie mimo już włączania się w ok 10s glikolizy tlenowej (3% energii z procesów tlenowych w teście Wingate) nie pozwala na kontynuowanie z daną intensywnością wysiłku. Jeżeli intensywność ulegnie zmniejszeniu a jednocześnie wysiłek wydłuży się udział komponenty tlenowej będzie rósł – podczas 30 s. testu Wingate to 16-18%, a podczas badań Bangsbo w 3min. wysiłku do odmowy jest to już 55% (1). Niestety jak to w życiu i w bieganiu bywa nic nie trwa wiecznie :-) Sprawność glikolizy tlenowej i procesów wspomagających (glukoneogeneza, glikogenoliza) też ma swój koniec i w momencie długotrwałego kontynuowania wysiłku lub podwyższenia intensywności poprzez przechodzenie z pracy tlenowej na tlenowo-beztlenową i beztlenową adaptacja do wysiłku znacznie się zmniejsza a ten musi ulec zaprzestaniu albo zminimalizowaniu.

Mając na uwadze cały przebieg procesów fizjologii wysiłku fizycznego badacze na potrzeby kliniczne i zoptymalizowania treningu stworzyli szereg markerów. Markerów, w zależności od interpretacji, pozwalających na określenie skuteczności danych działań treningowych, wytrenowania czy też zwyczajne ocenienie stanu zdrowia układu krążeniowo - oddechowego. Do tych wskaźników należą VO2max, Hrmax, LT, próg wentylacyjny, AnT, AeT, OBLA, MLSS.

Nazwy podane w terminologii angielskiej a szersze wyjaśnienie i omówienie ich wraz z podaniem źródeł nastąpi w kolejnej części tekstu


Brak komentarzy

© 2011-2016 Brodniczanin biega.Wszelkie prawa zastrzeżone. Obsługiwane przez usługę Blogger.