Ostroga piętowa mity i fakty cz.I


Ostroga piętowa - rysunek poglądowy
rys. www.ahealthybargain.com
Przegląd kontuzji, biegowych i nie tylko, postanowiłem rozpocząć od popularnej ostrogi piętowej (entezopatia rozcięgna podeszwowego, łac. calcar calcanei, ang. heel spur,). Zastanawiając się nad wyborem tematu pomyślałem, że warto by opisać taką dolegliwość, która wobec rosnącej hipokinezji i „niedzielnej” sporadycznej potrzeby ruchu, dosięga ogromną, coraz większą, rzeszę biegaczy. Na temat ostrogi piętowej można znaleźć wiele informacji, jednak są one porozrzucane po wielu artykułach oraz portalach internetowych, a brakuje swoistego kompendium zbierającego dane w jedną kompletną całość. Stąd pomysł i wybór. W związku z wielką liczbą informacji postanowiłem podzielić artykuł na części.


Ostroga piętowa, czyli fachowo entezopatia rozcięgna podeszwowego, jest swoistym złogiem mineralnym w kształcie ostrogi zlokalizowanym często w okolicy przyczepu ścięgna piętowego (Achillesa) oraz rozcięgna podeszwowego, a czasem tylnej części kości piętowej (zwana ostrogą grzbietową). Jeszcze inne odmiany ostrogi mogą pojawić się jako zespół DISH (rozproszona, samoistna hiperosteoza szkieletowa). Wtedy przybierają one rozległe i nieregularne kształty na ogół dobrze rozgraniczone z występującymi zmianami osteosklerotycznymi1. Jednak z uwagi na częstość występowania u biegaczy zajmiemy się tylko tym pierwszym klasycznym przypadkiem. Wielu fizjoterapeutów i lekarzy patrzy na ostrogę piętową jako samodzielną jednostkę chorobową albo objaw zespołu bólowego kości piętowej1, zachodnie portale medycyny sportowej oraz biegowe łączą tę kontuzję z zapaleniem rozcięgna podeszwowego (ang. plantar fasciitis,fasciosis albo plantar heel pain syndrome) i traktują albo tożsamo2,4,5 albo odrębnie7. Na szczęście etymologia ostrogi piętowej jest taka sama we wszystkich źródłach. Entezopatia ta powstaje na wskutek przeciążenia rozcięgna podeszwowego, łącznotkankowego pasma zaczynającego się na guzowatości kości piętowej (tam gdzie ścięgno Achillesa) a kończącego na podstawie dystalnych paliczków wszystkich palców5. Rozcięgno z racji swojego strategicznego położenia jest bardzo ważnym ogniwem biomechaniki stopy. Podczas chodu i biegu jest najbardziej funkcjonalnym elementem przyśrodkowej części stopy – unosi łuk podłużny stopy i supinuje tyłostopie co podczas fazy podparcia pozwala zachować stopie pozycje neutralną5. Co ważne dla etymologii ostrogi piętowej, podczas fazy przetoczenia stopy (przypominam; następuje przetoczenie z pięty na palce i z zewnątrz do wewnątrz) na wskutek delikatnego „spłaszczenia” stopy mającego na celu wytłumienie drgań rozcięgno przejmuje większą cześć obciążeń właśnie po przyśrodkowej części. Jeżeli jest ono zbyt sztywne i przeciążone sumujące się mikrourazy powodują wtórne zwiększenie napięcia pasma łącznotkankowego aż w końcu dochodzi do „wyrywania” przyczepu z guza piętowego. „Odrywany” przyczep pozostawia ubytki3, które uzupełniane nadbudowują się i tworzą ostrogę piętową wrastającą wzdłuż linii trakcji oraz nacisku kości piętowej. Długość narośli zazwyczaj osiąga 4-6 mm, aczkolwiek niektóre mogą dochodzić nawet do 20 mm1.
Według niektórych autorów entezopatia rozcięgna podeszwowego, która z łatwością powinna być wykryta w RTG, powoduje ostry, piekący ból1 zazwyczaj w okolicy podeszwowej pięty, całej pięty naokoło, punktowo pod piętą, natomiast czasem rozchodzi się wzdłuż zginacza palucha (przyśrodkowy, podeszwowy brzeg stopy, 5). Ból pojawia się po przebudzeniu lub dłuższej przerwie i „pierwszym” wstaniu czy też przy uprawianiu sportu albo krótko po. Czasami, prawdopodobnie w pierwszej fazie choroby, wyczuwalne jest mrowienie2 w wyżej wymienionych okolicach. Zachodnie portale2,4,6,7 uważają, że przyczyną bólu są mikrourazy i zapalenie rozcięgna podeszwowego (niektórzy autorzy4 podają, że w wielu przypadkach nie dochodzi do zapalenia lecz jedynie do tzw. awaskularyzacji, czyli zmniejszonego obiegu krwi w tkankach), a ostroga z nimi tylko współwystępuje. Wiążą to z tym, że długość ostrogi nie ma wpływu na dolegliwości bólowe1. Co więcej połowa pacjentów, u których zdiagnozowano ostrogę na zdjęciu rentgenowskim, nie skarżyło się na ból, a u 70% pacjentów z objawami zapalenia rozcięgna podeszwowego zauważono tę entezopatie8. Wobec tych danych wydawałoby się, że ostroga stanowi swoisty mechanizm obronny naszego organizmu. Nie ulega jednak wątpliwości, iż mechanizm ten, jak to często bywa, odsuwa tylko dolegliwości bólowe w czasie. Samo pojawienie się ostrogi, nie tylko ostrzega o zbytnim tonusie rozcięgna podeszwowego, ale wtórnie go zwiększa, co w niedługim czasie bez odpowiedniej prewencji doprowadzi do jego urazu.

Kolejna część artykułu...

Brak komentarzy

© 2011-2016 Brodniczanin biega.Wszelkie prawa zastrzeżone. Obsługiwane przez usługę Blogger.