Mój trening...

Fajnie jest biegać. Fajnie jest szybko biegać. Najfajniej (rzadziej ale jednak) jest się krańcowo zmęczyć. No i przede wszystkim czuć progres formy :-) stąd odważniej (niż na poprzedniej stronce) uruchamiam postowanie o moim treningu. Treningu na razie polegającym na próbie powrotu do normalnego systematycznego biegania w granicach 40-50km/tyg bez bólu i dyskomfortu. Wcześniej podejmowałem wiele prób powrotu a na przeszkodzie od ponad 3 lat stawały mi problemy z kontuzjami - itbs (zespół bólowy pasma biodrowo-piszczelowego) i pttd (zespół bólowy piszczelowego tylnego). Mówiąc w skrócie bardzo popularne biegowe kontuzje, które niezbagatelizowane szybko mogą być wyleczone. Niestety w moim przypadku okoliczności spowodowały, że męczę się z nimi aż do dziś. Dosyć biadolenia. Miało być o treningu...



Poprzednie tygodnie treningowe (prezentowane na poprzedniej stronie) skończyły się małymi sukcesami - luźniejszym biegiem bez ciągłego myślenia o odpowiednim ułożeniu stopy, bioder itp, delikatną zmianą techniki biegu, planowanym zrobieniem 10km na zawodach (trudna trasa z długim podbiegiem - link do aktywności Garmin) w 45min.

Kolejne z racji ciągłego dyskomfortu obu kolan i lewej łydki (cały czas na granicy poważnego odnowienia kontuzji) zmienią się nieznacznie. Dodam na pewno do tego co było kolejne środki treningowe w postaci gimnastyki dynamicznej w celu budowy odpowiednich nawyków ruchowych i prawidłowej techniki biegu. Ćwiczenia stabilizacji postaram się zintensyfikować i dołożyć do nich więcej wzmacniania. Postaram się także dołożyć trochę dłuższe bieganie :-) do 10kmów w niskim zakresie. Niestety w tym momencie wyższa intensywność znowu wróciłaby mnie do punktu wyjścia. Na szczęście wysokie zakresy robię na zajęciach Spinning. Cudownie jest pracować i trenować jednocześnie :-)

Rozpisany plan zaprezentuję w kolejnym poście. Do tego postaram się dodać wyniki testu Conconiego.
Na początek to by było tyle. Ni będę za dużo pisał, bo Was zamęczę.


Brak komentarzy

© 2011-2016 Brodniczanin biega.Wszelkie prawa zastrzeżone. Obsługiwane przez usługę Blogger.