Sam zupełnie sam ;-)

www.healthpictures.org
W poprzednim poście przeprowadzałem szybką analizę przyczyn męczących mnie dolegliwości. W tym poście postaram się podsumować moje wcześniejsze biadolenie i pokazać mój pomysł na wyleczenie się z urazów. Wielokrotnie już próbowałem tego dokonać - tym razem zabrałem się do tego solidniej i miejmy nadzieję efektywniej. Oczywiście wszystkie techniki, ćwiczenia i jakiekolwiek triki, mimo asysty fizjoterapeuty w domu (moja wspaniała żona), będę wykonywał samusieńko sam :-D Daleki jestem od odradzania pomocy specjalisty, bo ona zdecydowanie przyspiesza rekonwalescencję. Tutaj akurat moja męska duma, ciekawość i niechęć w zawracaniu głowy żonie są głównymi powodami. Najbardziej jednak chyba ta ciekawość i chęć obserwowania pozytywnych zmian w zwolnionym tempie.



Nasze ciało jest bardzo fajną biomaszyną przenoszącą napięcia od stóp do czubka głowy. Jeżeli jakikolwiek człon tej maszyny jest bardziej obciążony i nie jest w stanie sam zaadoptować się do tego reszta ciała stara się go wspomóc i poprzez zmianę całej struktury odciążyć. Jeżeli w toku takich ciągłych dynamicznych zmian cały czas występuje niedostosowanie do obciążenia najsłabsze ogniwo całej struktury się w końcu ujawnia i jest problem - kontuzja.

Tak też było i u mnie, gdzie pierwotny ból po tylno-przyśrodkowej stronie dolnej 1/3 łydki (zespół bólowy piszczelowy tylny) po kilkunastu treningach "przeszedł" na prawe i lewe kolano (zespół bólowy pasma biodrowo-piszczelowego). Jeżeli prześledzisz poprzedni post i zobaczysz wymienione moje felery (jak je nazwałem) biomechaniczne pozornie nie znajdziesz podobnych będących przyczyną obu urazów . Jednakże często te dwie kontuzje wynikają jedna z drugiej w tej właśnie kolejności jak u mnie. Nadmierna pronacja stopy (patrz boląca łydka) powoduje zwiększoną rotację wewnętrzną kolana (patrz bolące kolano), a mięśnie nie dają rady tego kontrolować i mamy ból i brak biegania...

Główna idea rekonwalescencji jest prosta - wyeliminować pronację stopy na ile się da, ulepszyć kontrolę pronacji i stabilizacjo kolana poprzez ćwiczenia wzmacniające oraz stabilizacji. Dodatkowo warto też było by porozciągać to co skrócone. Prawda, że proste.

Wyjaśnię dokładniej w jaki sposób to widzę.

Brak komentarzy

© 2011-2016 Brodniczanin biega.Wszelkie prawa zastrzeżone. Obsługiwane przez usługę Blogger.