Plan treningowy - październik

Zaczyna się jesień na dobre i skończył się wrzesień na dobre, więc trening na dobre czas zacząć. Chciałoby się tak napisać, jednak jeszcze dużo przede mną do zrobienia by znowu wejść w porządny kilometraż tygodniowy. Po fajnie przepracowanym wrześniu jest ok. Teraz należy przyłożyć się do października. Tu znowu po troszku będę wydłużać kilometraż biegowy, zwiększać intensywność zajęć Spinning (i oby ich liczbę), dokładać kolejny dzień siłowni i kontynuować pracę nad stabilizacją i propriocepcją. Kluczową sprawą będzie wstrzelenie się w większy kilometraż przy dalszej poprawie biomechaniki biegu. Powinno być ciekawie...




Nie ma co od razu szaleć i zaczynać, jak u Hitchcocka, od wielkiego uderzenia. W treningu biegowym, tym bardziej treningu tak rozregulowanego organizmu jak mój, powolna ale dobra praca popłaca :-)

Plan na październik przedstawia się następująco:

tydzieńpon wt śr czw pt sob/ndz
1-2 siłownia spinning 2h bieg 40'
+siłownia
spinning 2h spinning 1h/bieg 30'
 + siłownia
rozbieganie 45'
3-4 siłownia spinning 2h bieg 45'
+siłownia
spinning 2h spinning 1h/bieg 30'
 + siłownia
rozbieganie 60'
bieg - tempo 65-70% HRmax, spinning - może być tylko jedna godzina

W porównaniu do września doszło więcej biegu (o 25' w 1-2 tyg. oraz o kolejne 20' w następnych) w dni biegowe i jedna siłownia. Na siłowni do ćwiczeń na maszynach po pierwszym tygodniu będę chciał dodać ćwiczenia z wolnymi ciężarami. Oczywiście kontynuuję również ćwiczenia stabilizacji i propriocepcji - wykonywane będą we wtorek, czwartek i sobotę po ok. 30 minut. Zestaw tych ćwiczeń to już materiał na kolejny wpis.

4 komentarze:

  1. Dobrnąłem do końca!:) super stronka,proszę pisać nadal,dużo wyniosłem ciekawych informacji. Też biegam, też jestem fizjo, a mimo to nigdy nie zwracałem uwagi na niedociągnięcia albo raczej błędy w moim wykonaniu w treningu...Teraz staram się uważniej i krytycznym okiem spoglądać na każdy ruch, każdą fazę. Jak zwykle trochę za późno-przykurcze mm łydki,uda - efekt braku odpowiedniego rozciągania (PIR działa super!). No i podczas biegania zwracam uwagę na biomechanikę biegu choć nie jest to takie proste (jednak w swoim sposobie biegu,bez luster, nie jest tak łatwo dostrzec błędów dlatego chcę się wybrać w grudniu do jednego z sklepów w Warszawie i zbadać moją biomechanikę biegu)...Niemniej dziękuję za całą pakę użytecznych informacji!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Proszę bardzo, cała przyjemność po mojej stronie. Staram się umieszczać użyteczne i konkretne treści na stronce i dzięki za pokrzepienie, że ktoś to czyta :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak przy okazji chciałem jeszcze udostępnić plan treningowy z Mens Health, który właśnie staram się wypełnić...Wiem wiem,każdy ma inne potrzeby i takie plany można sobie...Ale może akurat komuś spasuje i się przyda!:) Plan napisany po francusku, w razie czego mogę się podjąć tłumaczenia, ale myślę, że jest on rozpisany w miarę czytelnie. Aha plan raczej dla kogoś początkującego,pewnie dla zawodowców wyda się on nudny i niepraktyczny:)

    otóż i link:

    http://www.sendspace.com/file/4xr6en

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dlaczego? Są zawarte trudne elementy. Brakuje mi w nim jakiejś dłuższej powtarzalności w akcentach. Do tego zaczynanie od krótkich intensywnych akcentów może być niebezpieczne. Na pewno ciekawy plan.

    OdpowiedzUsuń

© 2011-2016 Brodniczanin biega.Wszelkie prawa zastrzeżone. Obsługiwane przez usługę Blogger.