Zmęczeniowe złamanie kości - niewidzialna kontuzja biegaczy cz. III

zdj. www.ehow.com
Leczenie stwierdzonego urazu złamania kości, w porównaniu do poprzednio opisywanych kontuzji, wymaga zupełnego odpoczynku od biegania i odciążenia nogi chorej (2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 10, 11). W zależności od lokalizacji złamania i jego zakresu, mocy regeneracyjnej organizmu, diety (2) oraz szybkości rozpoczęcia procesu leczenia przerwa wynosi od 4 do 12 tygodni, a nawet więcej (6; 2 – od 12 do 16 tyg.; 5 – od 6 do 8 tyg.; 10 – ok. 3 miesiące). W trakcie tego czasu zaleca się trening zastępczy podtrzymujący bazę tlenową o charakterze bezbólowym w postaci np. jazdy na rowerze (3, 4), pływania (3) czy biegania w głębokiej wodzie (4). Odciążenie nogi, szczególnie w codziennych czynnościach poza treningowych, często wymaga użycia kul (2, 3, 4, 6), specjalnych butów - ortez (2, 3, 4, 5, 6; 2, 3,6 – wg badań przyspieszają proces naprawczy) czy założenia gipsu (2). 

Po wyżej wymienionym okresie powrót do normalnego biegania powinien być stopniowy, z naciskiem na obserwację dysfunkcyjnej kości (2, 3, 4, 5, 8). Dość często zdarza się, że zbyt szybki powrót do normalnej aktywności fizycznej powoduje ponowne odnowienie się urazu i kolejne komplikacje takie, jak pełne złamanie kości (2, 6), nekrozę (6) czy inne infekcje (2) odkładając moment wyleczenia w odleglejszą przyszłość. Dlatego też zaleca się zastosowanie złotej zasady biegowej, czyli zwiększania objętości treningowej o 10 %, pamiętając przy tym, że czasem okres powrotu do pełnej dyspozycji danej kości mimo braku bólu może trwać nawet wiele miesięcy (2). 

Pamiętajmy, że oprócz skutków urazu, należy także wyeliminować jego przyczyny i nie pozwolić, aby ten powrócił. W przeciążeniowych kontuzjach bardzo ważną rzeczą jest więc poprawa złej techniki i biomechaniki biegu wynikającej z dysbalansów mięśniowych (4) oraz złych nawyków ruchowych (4, 7). To wszystko powoduje, że dany mięsień, a później kość łamie się, gdyż nie jest w stanie sprostać zbyt dużemu obciążeniu przy zbyt krótkiej regeneracji potreningowej. Obrazując cały przykładowy schemat - powielane wielokrotnie złe stawianie stopy podczas fazy amortyzacji doprowadza do szybszego zmęczenia skróconego (więc osłabionego) mięśnia, co powoduje przeniesienie pracy amortyzacji na nieprzystosowaną do tego kość. Często polecane wzmacnianie mięśni (1, 2, 4, 6) może nie wystarczyć. Dopiero połączenie z odpowiednim stretchingiem (4, 6), ćwiczeniami propriocepcji (11) i eliminacją złych stereotypów ruchowych gwarantuje pełny powrót do zdrowia bez nawrotu. W przypadku nieznajomości domniemanych biomechanicznych przyczyn złamania warto skonsultować się ze specjalistą (4, 7, 8, 10, 11). Ten oprócz oceny stanu naszych mięśni i mechaniki urazu pozwoli ułożyć plan rehabilitacji zawierający odpowiednie ćwiczenia, jak i korektę biomechaniki biegu (4, 7, 10, 11), a co więcej doradzi dobór wkładek (4, 7, 8, 10) czy butów biegowych (4, 7, 8, 10, 11).

Dodatkowo chcąc skutecznie leczyć kontuzję wykorzystując wszystkie możliwe sposoby można również udać się do lekarza pierwszego kontaktu, który skieruje nas na zabiegi fizykoterapii. Tu najbardziej polecane są magnetostymulacja (11), ultradźwięki czy stymulacja elektryczna dysfunkcyjnej kości (6). Te dwie ostatnie metody efekt przyspieszający leczenie wykazywały tylko w chronicznych złamaniach zmęczeniowych (6). Oczywiście sami osobiście bez skierowania lekarza możemy zastosować schładzanie lodem (4; a nawet całą procedurę RICE – przyp. aut.) i niesteroidowe leki przeciwzapalne (6). W stosowaniu leków sugerowana jest rozwaga, gdyż niektóre badania na zwierzętach wykazały zaburzenia procesu leczenia tkanki kostnej (6). 

Wiele autorów zwraca także uwagę na odpowiedni dobór butów biegowych i regularną ich wymianę (2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 11). Obuwie powinno być dobrane pod daną biomechanikę biegu, a nie z przypadku. W okolicznościach przeciwstawnych parametrów dane biomechaniczne czynniki ryzyka ulegają zwielokrotnieniu i o tyle bliżej nam do przeciążenia mięśnia czy kości. W przypadku braku wiary w techniczne aspekty produkcji buta proponuję spojrzeć na niego z tyłu i przeanalizować układ położenia w nim stopy – buty mocno stabilizacyjne zdecydowanie mają podniesioną wewnętrzną krawędź. Już ten prosty czynnik decyduje o innej pracy łańcucha biokinematycznego stopa – kolano - miednica w trakcie biegu. A takich „drobnych” szczegółów jest więcej. Wymiana butów według wielu źródeł (wykraczających poza te piśmiennictwo) powinna następować co 800 – 1200 kilometrów. Oczywistą sprawa jest, że zależna jest ona od wagi, powierzchni treningowej czy wytrzymałości buta (patrz jakość). Warte zacytowania jest podejście mówiące o zamianie po 500 – 1150 kilometrach (2; w oryginale 300-700 mil). Niestety przemysł obuwia sportowego w ostatnich latach przeżywa spore zawirowania i często markowe obuwie zaskakuje nas swoją wytrzymałością, więc nie jest to podejście przesadzone. Kluczem, jak wszędzie w życiu, jest zdrowy rozsądek i wczucie się w sygnały swojego organizmu, a z pewnością dokonamy prawidłowego wyboru.

Zdecydowanie warto nadmienić inne propozycje służące prewencji czy też leczeniu zmęczeniowego złamania kości takie, jak odpowiednia suplementacja wapnia i witaminy D (1, 2, 5, 6), dobór „miękkich” powierzchni treningowych (2), unikanie w treningu sportów zrywnych (5, 10, 11; np. squash czy tenis). Korzystając z własnego doświadczenia dodałbym jeszcze do tej listy porządną ogólnorozwojową pracę treningową w okresie przygotowawczym, a najlepiej przez cały sezon. Korzystanie z siłowni, specjalistycznych ćwiczeń stabilizacji i propriocepcji czy sesji jogi zdecydowanie pomoże nam uciec od urazu, a co więcej wzbogaci nasz trening biegowy i pozwoli osiągnąć lepsze rezultaty.

Ostatecznie w części poważnych przypadków złamania zmęczeniowego stosowane jest leczenie chirurgiczne (2, 3, 6, 10, 11). Sportowcy również częściej z niego korzystają (7), gdyż pozwala ono przyspieszyć leczenie urazu i zmniejszyć stratę czasu treningowego do minimum. Zdecydowana większość przypadków, bo ponad 90 % (7, 10), leczona jest jednak z powodzeniem konserwatywnie. Zachowawcze zastosowanie odpoczynku, modyfikacji aktywności i mądrego powrotu do biegania po czasie rekonwalescencji pozwala uniknąć operacji. 

Z racji trudności diagnostycznych zmęczeniowe złamanie kości jest trudną kontuzją przeciążeniową. Na szczęście czujne słuchanie własnego organizmu i rozsądna, kompleksowa praca treningowa prewencyjnie uchroni nas przed tym niewidocznym i cichym urazem. Tak jak w każdym optymalnie dobranym treningu sportowym szczypta szaleństwa, garść rozsądku i wiele, wiele pozytywnej motywacji pozwoli cieszyć się pokonywanymi kolejnymi kilometrami z nieskrywanym uśmiechem na ustach.

Piśmiennictwo:
  1. www.pl.wikipedia.org
  2. www.en.wikipedia.org
  3. The top five running injuries seen in the office, S. Pribut, www.podiatrym.com
  4. Stress fractures. Explanation, treatment and prevention, S. Karas, www.runningtimes.com
  5. http://orthoinfo.aaos.org
  6. Stress fractures: Diagnosis, treatment and prevention, D. S. Patel, M. Roth, N. Kapil, www.aafp.org
  7. Złamanie zmęczeniowe, P. Chomicki – Bindas, www.chomicki-bindas.pl
  8. Stress fracture, J. Cluett, www.orthopedics.about.com
  9. www.mathmed.blox.pl
  10. Złamania zmęczeniowe, P. Chomicki – Bindas, E. Witek – Piotrowska, www.rehabilitacja.pl
  11. Komu grozi złamanie zmęczeniowe?, www.4run.pl

Brak komentarzy

© 2011-2016 Brodniczanin biega.Wszelkie prawa zastrzeżone. Obsługiwane przez usługę Blogger.