Kolano skoczka - gdyby kózka nie skakała...cz. I

rys. painandinjurydoctors.com
Powracając do tematu kontuzji biegowych tym razem z bliska przyjrzymy się kolanie skoczka. Nietypowemu urazowi wśród biegaczy, ale jednak dosyć często nas męczącego. Jak zwykle piśmiennictwo „googlowskie” jest bardzo pojemne, stąd warto przygotować się na niełatwą przeprawę przez gąszcz informacji. Uwierzcie – też bym chciał, aby w internecie publikowano same mądre i jednoznaczne fakty. Na całe szczęście sporo cytowanych autorów się pokrywa. Do rzeczy...


Pierwszy raz zwyczajowa nazwa „kolano skoczka” została użyta w międzynarodowej literaturze przez Blazina w 1973 roku (1). Ta nazwa, logicznie łączona z mechanizmem urazu zaistniałym podczas wielokrotnych skoków, została zaakceptowana i używana jest już przez wszystkich (1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ,8, 9, 10).W polskim piśmiennictwie stosowane jest także miano entezopatii więzadła rzepki (3, 4, 7). W angielskojęzycznym natomiast autorzy rozróżniają kolejne dwie nazwy urazu – patellar tendonitis (tendinitis – zmiany zapalne w więzadle rzepki) oraz patellar tendinosis (zmiany degeneracyjne w więzadle rzepki). Zdania są podzielone - jedni używają tych nazw zamiennie (1, 9), inni uznają tylko tendinitis (10) albo tendinosis (5, 8). A jest to o tyle ważne, że w zależności od etiologii stosuję się inne metody leczenia kontuzji (o tym później).

Kolano skoczka jest zdecydowanie najczęstszą kontuzja wśród siatkarzy (6 – 40% profesjonalnych graczy doświadcza jej podczas swojej kariery), a wśród sportowców w zależności od dyscypliny występowanie waha się w zakresie 30 – 40 % (5). W Stanach Zjednoczonych dane wskazują ok. 1/5 sportowców dyscyplin skocznościowych dotkniętych tym urazem (1). Podczas kroku biegowego elementy skoku również są obecne. Co prawda z mniejszą komponentą dynamiczną, stąd też i występowanie tytułowego przeciążenia u biegaczy jest rzadsze.

Mechanizm urazowy w tej kontuzji dotyczy więzadła rzepki – struktury anatomicznej będącej przyczepem końcowym mięśnia czworogłowego uda. Przyczepem końcowym biegnącym od wierzchołka rzepki do guzowatości kości piszczelowej (11). Więzadło jest elementem przenoszącym siłę z głównego prostownika stawu kolanowego – m. czworogłowego – na podudzie (5, 10), a dodatkowo stabilizuje kolano podczas fazy lądowania (7, 8) każdego skoku. Mimo że jest to bardzo mocna struktura ścięgnista w trakcie wielokrotnych kroków biegowych może dochodzić do mikrouszkodzeń tkanki, a przy nieodpowiedniej regeneracji, w wyniku sumowania w końcu do zmian przeciążeniowych (1, 2, 3, 4, 5, 8, 9, 10). Według badaczy największe obciążenia przenoszone są na więzadło rzepki w trakcie lądowania, kiedy to zachodząca praca ekscentryczna (jednoczesny skurcz m. czworogłowego i wydłużanie się więzadła; 1, 2) nie jest w stanie wyrównać obciążeń wynoszących nawet ponad dziesięciokrotność ciała sportowca (2). Co ciekawe pierwotna przyczyna zmian degeneracyjnych do końca nie jest poznana (1, 7). Niektórzy stawiają na typowy stan zapalny tkanek (2, 9, 10). Drudzy (1) wskazują początek urazu w nacisku przedniej części struktury ścięgnistej, wielce obciążanej podczas pracy wyprostnej kolana, na tylną. Powoduje to zmiany w unaczynieniu (neowaskularyzację; 1, 7) i przez to również zwiększenie bolesności tego obszaru (7). W drugim toku myślenia zwracano również uwagę na brak występowania typowych komórek zapalnych w obrazie histologicznym chorego więzadła (1), a chorobę o takowej przyczynie kazano różnicować w kierunku zapalenia więzadła rzepki a nie kolana skoczka (7, 8).

Nieszczęśliwcy skarżący się na ból w okolicy więzadła rzepki - szczególnie w części podrzepkowej (1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9), ale także nad rzepką (1, 9) czy na guzowatości kości piszczelowej (1) – pojawiający się podczas biegu, schodzenia po schodach, przysiadu czy podskoku mogą podejrzewać u siebie tytułowy uraz. Dodatkowo poszerzenie zarysu więzadła (2, 7, 8), sztywność i ból po wysiłku fizycznym (7, 8) oraz wrażenie niepewności, pełności i „uciekania” kolana (3, 4) mogą jeszcze bardziej wskazywać na zaistnienie tej kontuzji. Często obserwowalne objawy to także obrzęk (2) i osłabienie mięśni czworogłowego (2, 5, 7, 8), łydki (5, 7, 8) i pośladka (5). Zaawansowanie przebiegu kolana skoczka podzielono na 4 stopnie: I – ból odczuwany po aktywności, II – ból znika w trakcie rozgrzewki, po czym powraca po aktywności, III – ból występuje w trakcie aktywności utrudniając ją (2, 7, 8, 9) i IV – zerwanie więzadła (2, 9) lub ból podczas wykonywania codziennych aktywności (7, 8). Oczywiście badacze (1) ostrzegają przed dokonywaniem własnych diagnoz wskazując wiele podobnych schorzeń takich, jak m.in. zapalenie kaletki maziowej gęsiej stopy, choroba Osgooda-Schlattera, zespół bólowy stawu rzepkowo – udowego czy urazy rzepki czy łękotki.

Lekarz – specjalista w celu zweryfikowania diagnozy po wywiadzie i szczegółowym badaniu lekarskim (1, 2), które zazwyczaj już do tego wystarczą (1), może skierować pacjenta na badanie promieniami Rentgena (1, 10 – wyeliminowanie potencjalnych uszkodzeń kości wokół rzepki), USG (1, 2 – pozwala oszacować rozległość zmian degeneracyjnych) czy rezonansem magnetycznym (1, 10). 

Brak komentarzy

© 2011-2016 Brodniczanin biega.Wszelkie prawa zastrzeżone. Obsługiwane przez usługę Blogger.