Zapalenie trzeszczek - cichych i niedocenionych kości cz. I

rys. empowher.com
W cyklu kontuzji biegowych opisywałem przeróżne przeciążenia dotyczące tak wielu miejsc ludzkiego ciała. Tym razem przeanalizujemy strukturę bardzo małą i przez przeciętnego, a nawet zaawansowanego, biegacza nieznaną. Strukturę, która pod niżej wymienionymi okolicznościami (patrz czynniki ryzyka) może przysporzyć o wiele więcej kłopotów niż wcześniejsi bohaterowie. Kolejna historia bólów i cierpień niejednego biegacza (i nie tylko) chcącego mimo wszystko poprawić swoje wyniki. Zapraszam.


Zapalenie trzeszczek stawu sródstopno-paliczkowego (1), bo tak w wolnym tłumaczeniu należy nazwać kontuzję, jest dosyć kłopotliwym urazem. W literaturze angielskojęzycznej – sesamoiditis (2, 3, 4, 5, 6, 7, 8) – jest dosyć często opisywany, u nas na polskich serwisach temat praktycznie nie istnieje. Ciężko dotrzeć do danych analizujących dokładną częstotliwość występowania wśród biegaczy czy sportowców w ogóle, jednak przy opisie objawów z pewnością wielu z was stwierdzi ich znajomość. Stąd moje zainteresowanie tą, zdawałoby się, pobieżną i rzadką kontuzją.

Początkowo łagodny ból narastający pod wpływem dalszego obciążania przodostopia (1, 3, 6, 7) odczuwany w okolicach kłęba palucha (2, 3, 4, 5, 6, 8) pozwala sądzić o tytułowych kłopotach z trzeszczkami. W dalszych etapach może on osiągnąć formę intensywnego pulsującego rwania (1, 4, 6, 7). W obrębie miejsca przeciążenia może dojść do lekkiego zaczerwienienia i obrzęku (1, 3, 4, 6, 7). Wszystko to powoduje dyskomfort, spadek siły mięśniowej (8) i ograniczenie ruchomości pierwszego stawu sródstopno-paliczkowego (1, 3, 4, 6, 8). Oczywiście w przypadku urazu powstałego pod wpływem zeskoku z wysokości, zmęczeniowego złamania czy nadepnięcia na stopę ból od razu przyjmuje postać intensywniejszą (1, 3). W trakcie biegu czy chodu dyskomfort jest najbardziej odczuwany podczas fazy oderwania palców (8). Aby wyjaśnić cały mechanizm urazu należy najpierw pokrótce przeanalizować anatomię tej części stopy.

Każdy z palców stopy (złożony z 2-3 paliczków) łączy się za pomocą stawu śródstopno-paliczkowego z poszczególnymi kośćmi sródstopia. Poniżej pierwszego ze stawów (dużego palca) znajdują się owalne struktury kostne zwane trzeszczkami (1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8) – źródło naszego problemu. Podobnych „małych kostek” niepołączonych ściśle stawowo,a powiązanych mięśniami lub ścięgnami, w naszym organizmie jest kilka. Największą z nich jest rzepka, która tak jak pozostałe, spełnia rolę przyczepu zmieniającego przebieg ścięgna mięśniowego zwiększając przy tym jego siłę (patrz dźwignia mięśniowa). Nasze mniejsze trzeszczki pierwszego stawu śródstopno-paliczkowego również powodują to samo. Zazwyczaj występując w liczbie dwóch (1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8), przyśrodkowej (8 – szer. 9-11 mm, dł. 12-15 mm, zwana również piszczelową) i bocznej (8 – szer. 7-9 mm, dł. 9-10 mm, zwana strzałkową) dodatkowo absorbują siłę uderzenia stopy o podłoże (1, 3, 5, 6, 8), stanowią punkt podparcia dla ścięgen zginaczy palucha (1, 2, 3, 4, 5, 6, 8) oraz gładką powierzchnię ich ślizgu (3, 5, 8) przy okazji je chroniąc (4, 8). Uzupełniając opis warto nadmienić, że w skład całego aparatu trzeszczkowego w stopie wchodzą także więzadła międzytrzeszczkowe (1, 6, 8 - rozpięte pomiędzy), trzeszczkowo-paliczkowe (1, 6, 8) i śródstopno-trzeszczkowe (1, 6) czy ścięgna zginacza krótkiego, odwodziciela i przywodziciela palucha. Ścięgno zginacza długiego palucha przebiega w ścięgnistym kanale pomiędzy trzeszczkami (8).

Po krótkim opisie anatomicznym bez trudu można sobie wyobrazić mechanizm urazu. Te „małe kostki” obciążane w momencie fazy amortyzacji czy odbicia w trakcie chodu i biegu pod wpływem sumujących się mikrourazów nie są w stanie sprostać poddawanym obciążeniom (1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8). Warto zauważyć „zawieszenie” trzeszczek na ścięgnach i więzadłach, które to czyni je dosyć wrażliwymi na przeogromne, jeśli porównać do podanych wymiarów, obciążenie. Przez ich strukturę kostną przenoszona jest spora energia, a często to one podczas dysfunkcji aparatu więzadłowo-ścięgnistego stopy, muszą ją brać całkowicie na siebie. Nic dziwnego, że czasami ma miejsce znaczna nierównowaga pomiędzy regeneracją a niszczeniem tkanki i dochodzi do stanu zapalnego. Przy ciągłym zachowaniu tego schematu w ostateczności może dojść do zmęczeniowego złamania trzeszczki (1, 3, 4, 5, 6, 7, 8) – kontuzji trudniejszej w wyleczeniu.

W przypadku dłuższego odczuwania wyżej opisanego bólu warto skorzystać z porad specjalisty, który za pomocą badania wstępnego i diagnostyki medycznej stwierdzi zaawansowanie urazu. Wywiad, testy ruchomości i siły mięśniowej (4, 8) wraz ze zbadaniem objawu Tinela (8; palpacyjne badanie polegające na próbie wywołania objawu drętwienia – przyp. aut.) pozwolą rozpoznać zapalenie trzeszczki. Dodatkowo w celu różnicowania lekarz skieruje na zdjęcie rentgenowskie (1, 2, 3, 4, 8). Tu często może dojść do nieporozumienia, gdyż u niektórych osób poszczególne trzeszczki mogą składać się z kilku części (8 – nawet do czterech) co mylnie diagnozowane jest jako złamanie (1, 4, 8). Stąd czasem polecane jest wykonanie „rentgena” drugiej stopy w celach porównawczych (4) lub stosowany jest dokładniejszy skan kości (2, 4, 8). Sugerowane jest także zwrócenie uwagi na kształt brzegu trzeszczki – w przypadku naturalnych zmian jest on gładki (4, 8).

Przejdź do kolejnej części...

Brak komentarzy

© 2011-2016 Brodniczanin biega.Wszelkie prawa zastrzeżone. Obsługiwane przez usługę Blogger.