Kolka biegacza - świdrujący problem sportowca cz. I

zdj. prevention.com
Dziś w kolejnym odcinku naszego cyklu „Kontuzji biegacza” zajmiemy się zagadnieniem nietypowym dla poprzednich tekstów, ale za to bardzo powszechnym wśród biegaczy – kolką. Każdy z nas doświadczył jej na własnej skórze i z reguły niegroźna, tak szybko jak się pojawia znika, rzadko przysparzając kłopotów. Jednak w niektórych przypadkach ból pojawiający się podczas wysiłku staje się wręcz chroniczny i nie opuszcza nas przez parę kilometrów a nawet kilka treningów. Wszystko to mimo stosowania powszechnych procedur (głównie nie jedzenia przed wysiłkiem). Dlaczego tak się dzieje i co jest jej przyczyną? Jak się jej pozbyć? No właśnie te pytania, oprócz wrodzonej ciekawości, stały się przyczyną powstania swoistego kompendium dotyczącego tego ignorowanego w polskiej sieci problemu. 


Naukowcy od lat (1 - od 1951 r.) zajmujący się kolką wysiłkową zdążyli nadać jej już kilka „technicznych” nazw. Tradycyjnie bardziej gorliwi w badaniu tematu są zagraniczni badacze (polscy może po prostu nie publikują swoich prac) stąd i terminologia jest angielskojęzyczna. Exercise related transient abdominal pain (1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8; w wolnym tłumaczeniu „krótkotrwały ból brzucha powiązany z wysiłkiem”), stitch (1, 2, 4; 3 – nawet „runner's stitch”; „kolka”), side stitch (2, 3, 6, 7, 8; „boczna kolka”), side ache (1, 2, 3, 8; „boczny ból”), side cramp (2, 3; „boczny skurcz”) - to wszystkie określenia jakie znalazłem. Te pierwsze, bardziej naukowe, jest powtarzane najczęściej i raczej nim sugerowałbym się posługiwać wgłębiając się w ten temat. Polskie źródła (9, 10) posługują się najzwyczajniejszą nazwą – kolka, i raczej trudno jest znaleźć jakiekolwiek naukowe opracowania rozszerzające zagadnienie.

Ból nagły, ostry (1, 3, 4, 6, 7, 9, 10), kłujący (1, 2, 3, 4, 6, 7) w gorszych przypadkach czy skurczowy (1, 3, 4, 6, 7, 9), silny (1, 3, 4, 9; w oryg. „aching”), szarpany (1, 3, 4; w oryg. „pulling”) w lżejszych (1, 4) odczuwany podczas aktywności fizycznej i łatwy do zlokalizowania (1, 3, 4, 6) w rejonie brzucha może być określany jako kolka biegacza. Z reguły najczęściej bolesność umiejscawiana jest w śródbrzuszu po prawej (1, 2, 4, 6, 8, 10; 3 – 58 % przypadków) lub lewej stronie (1, 2, 4, 6; 3 – 43 % przypadków), a nawet w okolicach pępka (3 – 21 %, suma wyższa niż 100 %, bo może być odczuwana w kilku miejscach). Choć autorzy (1, 3) przypominają o możliwej lokalizacji w każdym rejonie brzucha. Z pewnością dyskomfort w trakcie wysiłku jest na tyle duży, że wymaga często zmniejszenia intensywności (3 – 72 % przypadków) a nawet zaprzestania go w ogóle (3 – 12 % przypadków). Badania mówią (3), że w ciągu roku 61 % sportowców dotyka problem bolesnych kolek. Dotyczy to przede wszystkim aktywności takich, jak pływanie (4 - 75 % pływaków je odczuwa), bieganie (4 – 69 %), jazda konna (4 – 62 %), aerobik (4 – 52 %), koszykówka (4 – 47 %) czy kolarstwo (4 – 32 %). Co prawda warto podkreślić, iż ponad połowa sportowców (52 %) określa ich występowanie w mniej niż 10 % sesji treningowych, a znaczna większość (82 %) mówi o liczbie nie przekraczającej 20 % czasu treningowego (3).

Ciekawym zjawiskiem łączonym z ETAP (patrz skrócona nazwa angielskojęzycznej terminologii) jest ból występujący w okolicach barku. Kłujący, świdrujący i często trudny do zlokalizowania (opis według własnego doświadczenia) przez badaczy nazywany „shoulder tip pain” (3, 4, 5, 7) umiejscawiany jest głęboko u szczytu łopatki (7) w bocznej jednej trzeciej mięśnia czworobocznego grzbietu (3) po stronie występującej kolki (3, 4, 7). Autor tekstu sam określałby go jako odczuwalny bardziej z przodu ramienia. W badaniach na STP skarżyło się 14 % sportowców (4), z czego 17 % biegaczy czy 15 % pływaków (3). Interesujący jest fakt, że czasem ból ramienia w trakcie wysiłku może występować indywidualnie (3 – 8 % przypadków), choć z reguły ściślej powiązany jest z kolką brzuszną (3 – 18 %).

Przejdź do części kolejnej...

Brak komentarzy

© 2011-2016 Brodniczanin biega.Wszelkie prawa zastrzeżone. Obsługiwane przez usługę Blogger.