Plan pracy na grudzień

poznanbiega.pl
Człowiek spędza sporo czasu nad planami treningowymi, stara się by były one bodźcujące i nie za bardzo obciążające aparat ruchu. Głowi się, troi itd a ten "tabelkowy" czas tak szybko zawsze upływa. Mamy już grudzień i już dobre dwa tygodnie trenuję. Kiedy to minęło?! I czemu jest tak ciężko...ale o tym poniżej. 

Dziś zapisałem się na 7.Poznań Półmaraton (nr startowy 331). Fajnie. Cel życiowego rozpoczęcia sezonu 13/14 rekordem w "połówce" oficjalnie rozpoczęty. Jest do czego dążyć i miejmy nadzieję doda mi to kolejnych sił i motywacji do sumienniejszej pracy. Waga na razie zjechała o 2kg (na samym początku listopada) i tu w początkowym okresie mam do siebie najwięcej pretensji. Pierwotnie w tym momencie miało być 80 kg na liczniku. Przez te ostatnie 2 tygodnie zamiast kontynuować lepsze żarcie lekko odpuściłem. Trzeba się wziąć znowu w garść. Po wyglądzie niestety z nóg nic mi nie zjechało (bo pewnie tu będzie trzeba szukać tych nadmiarowych kilogramów). Ciężko będzie tym bardziej, że powoli będę musiał zacząć realizować pracę na siłowni. Od jakiegoś czasu po dołożeniu wieczornych sesji ćwiczeń stabilizacji czy siłowych z taśmami odczuwam minimalne niestabilności kolan i lekki znany mi dyskomfort (mój przyjaciel ITBS ;-) . Jest to zrozumiałe sporo tego zarzynania m. pośladkowego średniego i rzeczywiście może mu się nie podobać. CO prawda to trzeci tydzień walki i gdzieś to wszystko zacznie się normować. Mimo wszystko prace siłową ukierunkowaną na wsparcie tymczasowych ofiar czas zacząć. Przede mną ciężki miesiąc pracy wzmacniającej (zajęcia TRX ukierunkowane na nogi, Spinning - okres budowania siły, siłownia i podtrzymanie wcześniejszej pracy na taśmach i stabilizacji), gdzie wszystko może się zdarzyć. Musze na siebie uważać i dbać o siebie. A gdzie tu jeszcze dodanie większego kilometrażu (przy spokojnej intensywności oczywiście) biegowego by zrzucić zbędne "mięcho". Oj ciężki grudzień, ciężki...

Plan na najbliższy miesiąc:

tydzień
pon
wtśrczwptndz
2-15.12

TRX
+
spinning 2h
bieg 50'
+
stabilizacja,
indoor 1h
spinning 2h

TRX
+
bieg 45'
+
stabilizacja
bieg 30'
+
siłownia
bieg 70'
+
stabilizacja
16-29.12

TRX
+
spinning 2h
bieg 50'
+
stabilizacja,

indoor 1h
spinning 2h
TRX
+
bieg 45'
+
stabilizacja
bieg 30'
+
siłownia
bieg 80'
+
stabilizacja
Legenda: bieg - przy tętnie ok 140ud/min, patrz pon. 65% HRmax z rezerwy tętna; stabilizacja - ćwiczenia stabilizacyjne; siłownia - 20 minut podstawowych ćwiczeń (suwnica, wspięcia, wypady); pozostałe zajęcia fitness.

Znowu chciałbym dołożyć coś więcej w ostatnich tygodniach, ale wiem też, że to bez sensu. Organizm już teraz czuje obciążenia (szczególnie TRX i stabilizacja daje mi w kość) dlatego niema co dokładać i lepiej poczekać. Zostawiam sobie ewentualność by dołożyć około godzinne bieganie w sobotę - mimo wszystko na ten dzień wydaje się to nierealne. Suma summarum wychodzi 195-205 min biegania, czyli kilometraż ok. 35 kmów. Za dużo to nie jest. Jednak mimo wszystko przy tej całej pracy okołobiegowej musi wystarczyć, bo raczej więcej czasowo i przede wszystkim obciążeniowo mój organizm (patrz nogi) nie jest w stanie znieść. Na zeszły sezon spokojniejsza praca prawie wystarczyła (pod koniec czułem już lekkie osłabienie mięśniowe). Teraz wszystko poszło o poziom do góry. Jeśli zrealizuję to co założyłem tutaj w 90% i zrzuce przy tym 2 kg to będę wniebowzięty. O bym nie przesadził, bo to cienka czerwona linia...


Wsparcie techniczne treningu:


Brak komentarzy

© 2011-2016 Brodniczanin biega.Wszelkie prawa zastrzeżone. Obsługiwane przez usługę Blogger.