Stabilizacja i kontrola kolana oraz kostki


W dzisiejszym kąciku stabilizacji zaprezentuje jedno z trudniejszych i dynamicznych ćwiczeń. Oprócz sporych umiejętności stabilizacji miednicy i kontroli położenia kolana względem całego układu ruchu wymaga także dużej siły i koordynacji mięśniowej. Pamiętać należy, że pozycja jako taka w żadnym wypadku nie może być przekładana na krok biegowy stosowany podczas treningu. Proponowane tutaj znaczne pochylenie ciała w przód służy tylko utrudnieniu wykonania,a nie ćwiczeniu techniki. Bądź co bądź jego dynamika wyraźnie pokazuje pewne problemy w naszym łańcuchu biokinematycznym, nad którymi trzeba pracować.



Pozycja: stanie jednonóż z przeciwstawnymi kończynami zgiętymi w swoich stawach, po napięciu stabilizatorów głębokich poprzez cofanie kończyn w tył  (w przypadku kończyny dolnej by ta sięgnęła jak najdalej) i zgięcie tułowia w przód wraz z drugą kończyną górną dającą stabilność całej sylwetce, wykonujemy przysiad jednonóż z różnoimiennymi kończynami z tyłu, przez cały ruch staramy się kontrolować położenie każdego segmentu ciała i eliminować jakiekolwiek drobne przyruchy, szczególnie skupiając się na prostym torze ruchu kolana czy położeniu kostki .

Błędy: brak napięcia stabilizatorów głębokich; brak oddechu w trakcie wykonywania ćwiczenia; jakiekolwiek wahania sylwetki czy brak kontroli ruchu każdego z segmentów; zbędne napięcie mięśniowe powyżej miednicy; garbienie się czy rotacje tułowia.

Uwagi: bardzo trudne, choć kompletne ćwiczenie, więc na początku warto wykonywać je w tych zakresach, w których czujemy optymalną kontrolę: przy wykonywaniu pełnego ćwiczenia bez eliminowania błędów po prostu nie ma ono najmniejszego sensu; pamiętajmy, że za słabe i poskracane mięśnie najpierw muszą być powyrównywane siłowo i zakresowo by zbliżać się do prawidłowego wykonania, stąd jeśli mimo wcześniejszego rozciągnięcia widać spore braki w pozycji - zdecydowanie trzeba rozłożyć wszystko na mikropozycję i po kolei pracować nad niuansami położenia kolana czy kostki.

Brak komentarzy

© 2011-2016 Brodniczanin biega.Wszelkie prawa zastrzeżone. Obsługiwane przez usługę Blogger.