Zespół bocznego przyparcia rzepki - bolesny objaw złej biomechaniki cz. I

rys. mikereynold.com
Po kilku tekstach przerwy w cyklu „Kontuzji biegacza” ponownie wracamy do traumatologii stawu kolanowego. Stawu najbardziej „pechowego” wśród współczesnych sportowców. To z reguły tutaj czai się szereg różnego typu bólów pojawiających się nie wiadomo dlaczego i z jakiego powodu. Dziś omówię szerzej zespół bocznego przyparcia rzepki tradycyjnie starając się wyjaśnić zarówno sam tajemniczy uraz jak i jego przyczyny, które po wnikliwej analizie paru akapitów zdecydowanie wykluczą przypadkowość zachorowania (z podkreśleniem dla tych, którzy cały czas uważają, że przeciążenia narządu ruchu to kwestia złego losu :-)


Przeszukując sieć na temat dzisiejszego bohatera napotkałem o wiele mniej piśmiennictwa niż w przypadku poprzednich urazów. Wydawałoby się, że zupełnie nie budzi on zainteresowania wśród badaczy traumatologii albo frekwencja zachorowań jest po prostu niska. Mimo wszystko biorąc pod uwagę mechanizm urazu czy biomechanikę ruchu (o czym poniżej) go powodującą powinno być wręcz odwrotnie. Swoją drogą zespół bocznego przyparcia rzepki często objawowo wchodzi w skład zespołu bólowego stawu rzepkowo – udowego (1, 2; opisywany wcześniej, z ang. PFPS) i niekiedy jako taki jest rozpatrywany. Angielskojęzyczne piśmiennictwo jednak klasyfikuje go zupełnie oddzielnie nadając mu nazwę z wolnego tłumaczenia zespołu bocznego ucisku rzepki (3, 4, 5 - „lateral compression syndrome) czy po prostu zespół bocznego przyparcia rzepki (1 – lateral pressure syndrome) dodając niekiedy przymiotnik nadmiernego (cała nazwa wtedy ELPS). Polscy autorzy określają przeciążenie mianem przyparcia rzepki (1, 3) traktując je póki co jeszcze jako objaw niż odrębną jednostkę chorobową. Bądź co bądź autor tego tekstu użył według niego kompletnej nazwy, a skoro problemowi poświęca się tyle czasu postanowił go lepiej opisać i przedstawić neutralnie nie podpisując się pod żadnym ze stanowisk.

Ból podczas przeciążeniowego przyparcia rzepki odczuwany jest na przedniej stronie kolana – pod, nad (1, 2, 5), okołorzepkowo (1, 2) a nawet w głębi kolana (2, 5). Dyskomfort także określany jest jako rozlany (1, 2, 5) albo ostry (5). Szczególnie wrażliwą okolicą jest boczna krawędź rzepki (2, 3, 4), która może być lekko opuchnięta (2, 4). Wrażenia bólowe potęgują się wraz z dłuższym siedzeniem (1, 2, 3, 5; patrz kolano kinomana), wstawaniem z pozycji siedzącej (5) chodzeniem po schodach (1, 3, 5), kucaniem czy klęczeniem (1, 5), a przede wszystkim podczas pracy zgięciowej kolana, czyli np. w trakcie biegania (1, 2, 4). Wszystkim wymienionym objawom często towarzyszy trzeszczenie lub przeskakiwanie w stawie (2, 4, 5, 6; 2 – nie jest ono symptomatyczne), niestabilność czy uciekanie kolana (5), niemożność odciągnięcia bocznego brzegu rzepki od powierzchni stawowej jak i ból przy jej ściskaniu (3).

By bardziej szczegółowo opisać mechanizm urazu zespołu bocznego przyparcia rzepki należy najpierw przypomnieć budowę anatomiczną okolicy stawu rzepkowo – udowego. Rzepka jako największa trzeszczka w organizmie (wolna kość chroniąca staw i zmieniająca przebieg ścięgna mięśniowego w ten sposób nadając mu większą siłę) położona jest z przodu stawu kolanowego. Jej tylna cześć wraz z kłykciami kości udowej tworzy wyżej wspomniany staw rzepkowo – udowy. Przez przednią część przebiega ścięgno mięśnia czworogłowego (głównego prostownika stawu kolanowego) kończące się poniżej na guzowatości kości piszczelowej więzadłem rzepki. Ważnymi strukturami są także troczki rzepki – struktury ścięgniste stanowiące przedłużenie poszczególnych włókien aktonów m. czworogłowego – mm. obszernego przyśrodkowego i obszernego bocznego. Przy prawidłowych warunkach biomechanicznych i anatomicznych toru rzepki porusza się ona bez jakichkolwiek odchyleń po bloczku kości udowej. Gwarantują to właśnie wymienione wyżej elementy dynamiczne (patrz mięśnie) i statyczne (troczki, więzadła i kłykcie kości udowej). Jeżeli na wskutek czynników opisanych poniżej tor ten podczas wyprostnych ruchów kolana jest zaburzony dochodzi do nadmiernego bocznego przyparcia rzepki do kłykcia bocznego. Jeśli ten mechanizm wyprostny działa wielokrotnie, a można powiedzieć obrazowo - tysiąckrotnie np. podczas treningu biegowego, permanentny, mechaniczny i siłowy (staw kolanowy przenosi spore obciążenia podczas kroku biegowego – przyp. aut.) kontakt powierzchni stawowych prowadzi do podrażnienia (1, 2, 3, 4, 5, 6, 7). Tzw. konflikt rzepkowo – udowy (2) na początku skutkuje stanem zapalnym a w dalszym ciągu osłabieniem struktur mięśniowych (5, 7), uszkodzeniami chrząstki stawu rzepkowo - udowego (patrz chondromalacji; 1, 2, 4, 5), kolejnymi zwyrodnieniami stawu (2) oraz zwiększa ryzyko zwichnięcia rzepki (1, 5).


Pamiętajmy, że zaburzenia toru ruchu rzepki objawowo łączą się z szerszym zespołem bólowym stawu rzepkowo – udowego (inaczej nazywanym zespołem bólowym przedziału przedniego kolana), który jest często używany zamiennie by określić dzisiejszą przypadłość. Nazwa o wiele pojemniejsza zawierająca w sobie większość patologii stawu rzepkowo – udowego jest na pewno wygodna. Mimo wszystko konieczne jest dokładniejsze określenie przyczyn urazu, włącznie z wyeliminowaniem innych problemów (przerost fałdu błony maziowej, kolano skoczka, zmęczeniowe złamania kości udowej czy pęknięcia rzepki, zapalenie kaletki czy ścięgna gęsiej stopki), co też wiąże się z wizyta u specjalisty. Tu najbardziej dostępnym aparatem diagnostycznym będzie radiografia. Zdjęcie pokazujące boczne przesunięcie rzepki w płaszczyźnie czołowej (3) i brak jakichkolwiek uszkodzeń mechanicznych pozwala już pewniej podejść do stosownej diagnozy. Do tego prawidłowo przeprowadzone badanie fizyczne oparte o specjalne testy ruchomości rzepki (glide test, tilt test, test kompresji, test Clarka), badanie jej toru, ogólne biomechaniczne uwarunkowania postawy w statyce i dynamice wraz z opisem historii choroby wskazują wyraźniej na szukany problem stawowy.  

Przejdź do części następnej...

Brak komentarzy

© 2011-2016 Brodniczanin biega.Wszelkie prawa zastrzeżone. Obsługiwane przez usługę Blogger.