PIR mm. skośne brzucha

Po kolejnym okresie braku czasu dla stronki uzupełniam wreszcie co miesięczne ćwiczenie stretchingowe. Dziś zajmiemy się ważnymi i często "przebodźcowanymi" mięśniami skośnymi brzucha. Wbrew pozorom i wszelkim powszechnym "siłownianym" praktykom by przejść do ich wzmacniania najpierw trzeba je doprowadzić do względnego prawidłowego zakresu długości. Warto także powalczyć z asymetrią między jedna a drugą stroną ciała. Przebiegający po tym ćwiczeniu proces wzmacniania będzie zdecydowanie skuteczniejszy. Zaręczam osobiście ;-)
Pozycja: siad skrzyżny (po "turecku") z ramionami spoczywającymi na kolanach, sylwetka wyprostowana, głowa w pozycji neutralnej (czubek głowy w górę), barierę rozciąganych mięśni szukamy poprzez wykonanie rotacji w tułowiu utrzymując wcześniejszą pozycję głowy wspomagając się wewnętrznym ramieniem.

PIR: napięcie rozciąganych struktur wybieramy poprzez kontrrotację tułowia ( na zdjęciu - rotację w kierunku prawego ramienia) z oporowaniem wewnętrznym ramieniem, po 3-5-krotnym wyszukaniu kolejnej bariery i pracy napięciowej stosujemy skurcz antagonisty realizując rotację tułowia w drugą stronę (na zdj. - w kierunku lewej strony).

Błędy: wstrzymywanie oddechu podczas pracy napięciowej; garbienie się, uciekanie głowy i barków w przód, podnoszenie brody w górę; przekroczenie bariery długości mięśnia; zbyt duża siła napięcia tkanek; praca napięciowa samym ramieniem.

Uwagi: wbrew pozorom ćwiczenie bardzo ważne; pozwala w praktyczny i prosty sposób wyrównać dysbalans mięśni skośnych zewnętrznych i wewnętrznych brzucha - strategicznych w naprzeciwległej pracy kończyn podczas biegu.

Brak komentarzy

© 2011-2016 Brodniczanin biega.Wszelkie prawa zastrzeżone. Obsługiwane przez usługę Blogger.