Test Nutrend ENDUROSNACK

Wzorem poprzednich miesięcy umieszczam post testowy podtrzymując częstotliwość ich publikowania. Korzystając z usług kolegi - biegacza Krzysia Werengowskiego (debiut w XXXII Maratonie Toruńskim) - zastępującego mnie na roztrenowaniu ;-) pozwolę sobie go zacytować. Przedmiotem testowanym będzie żel energetyczny marki Nutrend o nazwie Endurosnack. Sam wcześniej z niego korzystałem dwa razy, ale z uwagi na słabą pamięć niestety nie może to stanowić treści obiektywnego wpisu. Zresztą czasem dobrze być zastąpionym



Estetyka opakowania: biało – granatowo – czerwona saszetka (możliwa tubka).

Konsystencja: żel o jednolitej konsystencji.

Gęstość kaloryczna: w 75 g (porcja) – ok. 125 kcal, w tym ok. 29 g węglowodanów, 1,3 g białka (zależnie od smaku)

Zawartość stymulantów: tauryna (500mg).

Zawartość elektrolitów: brak.

Substancja słodząca: acesulfam K, sukraloza.

Substancje konserwujące: benzoesan sodu i kwas sorbowy.

Węglowodany funkcyjne: izomaltuloza (Palatinose), glukoza.

Inne składniki: aminokwasy rozgałęzione (L-leucyna 250mg, L-izoleucyna, L-walina po 125mg), glicyna 500mg, L-alanina 250mg, L-karnozyna 25mg..

Możliwe smaki: morela, red fresh (?), zielone jabłko.

Opłacalność: cena waha się w okolicach 6 zł, czyli standardu w tej klasie żeli

Termin spożycia: co najmniej kilkumiesięczny (data podana na opakowaniu), w suchym miejscu do 25 stopni C

Ważne: nieodpowiednie dla osób nietolerujących laktozy, źródło fenyloalaniny.

Testowanie: Krzysiu wcześniej stosujący żele Vitargo zanotował o wiele mniejsze obciążenie żołądka i brak uczucia ciężkości po spożyciu mimo wykorzystania całej saszetki, żele "podtrzymały go" energetycznie na strategicznych kilometrach (choć oczywiście kryzys maratoński wystąpił ;-), smaki nie były "zapychające" słodyczą, podsumowując był z produktu zadowolony.


Skład podany na 75 g saszetkę (porcja).

Brak komentarzy

© 2011-2016 Brodniczanin biega.Wszelkie prawa zastrzeżone. Obsługiwane przez usługę Blogger.