Jak jednorazowy pobyt na siłowni wpływa na bieganie?

W dzisiejszym "Kąciku naukowym"zadziwimy wielu rozpoczynających przygodę z treningiem siłowym. Czy taki jednorazowy pobyt na siłowni czy też jednorazowa sesja wzmacniająca wpływa jakoś na jakość naszego biegania. Z reguły na tak często zadawane pytanie "Ile razy powinienem ćwiczyć w tygodniu?" odpowiadałem "Dwa". Zdania nie zmieniam. Zadziwił mnie jednak wynik pewnego badania. Poniekąd pokazujący wpływ tegoż treningu wzmacniającego na parametry biegowe. Zapraszam poniżej...

Badacze wzięli pod lupę dziewięciu mężczyzn. Niestety nie do końca wiadomo jaki typ zaawansowania treningowego oni prezentowali. Najpierw nakazano im wykonać 10 serii po 10 powtórzeń przysiadów z obciążeniem 80% masy ciała. Obciążenie całkiem spore przyznacie. Sam ważąc 80 kg z hakiem musiałbym dźwigać "dobre" 60 kg. Na pewno jest to do zrobienia dla sporej liczby osób, jednak uwierzcie - musiało to boleć w ciągu paru kolejnych dni. Dalej badani musieli wykonać, w ciągu najtrudniejszych powysiłkowych 24-48 godzin, bieg na poziomie progu anareobowego. Powiedzmy, że ten próg mniej więcej wyznacza tempo półmaratońskie. Niestety badacze ponownie nie podali długości tego biegu. Oczywiście zbadano różne parametry (pułap tlenowy, wentylacje minutową, zakwaszenie krwi, subiektywną skalę wysiłku, częstotliwość i długość kroku).


Zmierzając do meritum, po dwóch tygodniach, a więc czasie kiedy mięśnie teoretycznie zapomniały o tym wysiłku, co więcej kiedy nie nastąpiła żadna jednostka podtrzymująca obciążenie, wykonano test po raz drugi. Najpierw 10 powtórzeń przysiadów a potem bieg na progu (podejrzewam, że o tej samej długości - choć nie napisano o tym w publikacji), Wyniki wskazały na brak zmian parametrów w stosunku do pierwszego badania wzorcowego (wykonanego przed wszystkimi testami). Mimo wysokiego przecież zmęczenia, które po pierwszym teście spowodowało sporą bolesność mięśniową, spadek siły prostowników stawu biodrowego oraz wysokości skoku dosiężnego ze wszystkimi wcześniej wymienianymi parametrami. Mimo powtórzenia wysiłku po dwóch tygodniach. Mimo wszelkim logicznym argumentom...mięśnie jakoś przystosowały się do obciążenia mechanicznego i bieg progowy pokonały tak jakby w ciągu poprzednich dwu dni odpoczywały. 

Pamiętajcie, że ta niesamowita okoliczność nie mówi o tym, że mięśnie były silniejsze. To na pewno nie miało miejsca. Mimo wszystko jako taka pamięć mięśniowa pozwala "ominąć" pewne obciążenia i podtrzymać ich zdolność do wysiłku aerobowego. Niesamowite. (Teraz pytanie jak długo to działa???)


Piśmiennictwo:

Effects of repeated bouts of squatting exercise on sub-maximal endurance running performance.D. Burt, K. Lamb, Eur J Appl Physiol. 2013 Feb;113(2):285-93. doi: 10.1007/s00421-012-2437-2. Epub 2012 Jun 10.

Brak komentarzy

© 2011-2016 Brodniczanin biega.Wszelkie prawa zastrzeżone. Obsługiwane przez usługę Blogger.