Mostek przedni dla bardzo zaawansowanych



Po bardzo długiej przerwie od postowania ćwiczeń w ogóle, wreszcie dalej kontynuuję. Mimo irytującej (czasochłonnej) obróbki zdjęć daje to całkiem fajną radość. A też widać, że dane wpisy cieszą się jakimś zainteresowaniem. Cóż zrobić...działam dalej. Dziś mocne działanie - mostek przedni dal suuuper zaawansowanych. Zrobić tę pozycję technicznie długo ją utrzymując - zadanie bardzo trudne. Ma jednak to swoje profity świadcząc o sporej sile korpusu i jakiejś tam dozie koordynacji mięśniowej. Nie polecam na początek...choć czasem warto zobaczyć ile nam brakuje do wysokiego poziomu. Ja dziś pozując zmęczyłem się bardzo (przypominając sobie o nadchodzącym okresie przygotowawczym do kolejnego sezonu).



Pozycja: leżenie przodem w pozycji "sfinksa" (patrz pozycja podstawowa tutaj), po wybraniu napięcia stabilizatorów głębokich (patrz tutaj) i wyrównaniu rytmu oddechu (dolnożebrowego) podnosimy biodra by w podparciu na stopach i przedramionach utrzymać w powietrzu prostą sylwetkę z respektowaniem krzywizn kręgosłupa, brakiem rotacji w ramionach i biodrach, następnie unosimy do góry i w przód jedno ramię a przeciwstawną kończyną dolną wykonujemy ruch prostowania i odwodzenia w stawie biodrowym (góra i bok), po utrzymaniu takiej pozycji przez kilka sekund wracamy do pozycji wyjściowej.

Błędy: brak stabilizacji głębokiej; zaburzony rytm oddychania i oddech klatką piersiową; zaburzona linia prosta ciała (patrz np. wypłaszczanie odcinka lędźwiowego kręgosłupa czy garbienie się w odcinku piersiowym); rotacje obręczy barkowej i miedniczej; brak elongacji kończyn i kręgosłupa (poprzez czubek głowy); rotacja zewnętrzna kończyny dolnej odwiedzionej; łamanie się biodrach czy skracanie boku z odwiedzioną nogą.

Uwagi: najtrudniejsza forma mostka przedniego bez przyrządów; wymaganiem jest bardzo dobre wykonanie pozycji wcześniejszych; mocno bodźcuje siłowo taśmy stabilizujące skośne korpusu w czym przyczynia się do wzmacniania sylwetki i jej dynamiki podczas biegu; przy okazji dodatkowo ćwiczymy mm. pośladkowe (noga odwiedziona).



Brak komentarzy

© 2011-2016 Brodniczanin biega.Wszelkie prawa zastrzeżone. Obsługiwane przez usługę Blogger.