Statystyki z roku poprzedniego...

youtube.com


No i stało się...rok 2015 już za nami. Teraz czas na szóstkę z tyłu. Jaki ten rok 2016 będzie nikt nie wie. Ciekawie w polityce. Ciekawie na świecie. Ciekawie też w sporcie - w końcu to rok Igrzysk i mistrzostw świata w piłce nożnej, europu w piłce ręcznej. Nas, maluczkich, interesuje jednak przede wszystkim mały sport. Ilekroć w nowym roku założysz buty biegowe? Czy motywacja i czas wolny nie skurczą się? Czy też przede wszystkim spełnisz założone na te dwanaście miesięcy cele? Pytań wiele i to różnych, bo każdy z nas jest inny i sport każdego ma inne oblicze. Mój przy okazji związany jest inspirowaniem Was poprzez swoja stronkę. Ten rok zacznę od zaprezentowania statystyk 2015 r. Tak na początek (choć planów swoich wcale nie zrealizowałem).


W całym roku 2015 zamieściłem 108 postów. Najbardziej twórczymi miesiącami były wrzesień i październik - po 10 wpisów. Z reguły miesięcznie pojawiało się osiem czy dziewięć pisanin. Sporo było w tym tekstów cyklicznych, jak prowadzony już od dobrych dwóch lat kącik ćwiczeń czy wieści naukowe. Nowością poprzedniego roku było więcej pisania obyczajowego, co mnie cieszy bo to jednak fajna twórczość czyszcząca głowę (mimo że nawet nie wiem czy komuś poza mną to sprawia przyjemność :-) .


Ogólna liczba wyświetleń w 2015 r. wyniosła 125053. Rekordzistą pod tym względem był czerwiec, kiedy 15751 sztuk zaskoczyła mnie bardzo. W sumie to cały czas najwyższy wynik w historii stronki. Niestety potem już równia pochyła w dół by pod koniec roku osiągać po 7,5 - 8 tysiąca wyświetleń. Najgorszy miesiąc (choć blisko tej liczby był też grudzień) wrzesień to tylko 7732 sztuk. Przyznacie, że słabo. Oczywiście na początku nie myślałem o takich liczbach, mimo wszystko po 2014 r. miałem chęć sięgnąć wyżej. Cóż...nie takie to proste utrzymać stabilizację na 15 tysiącach normalnie pracując - ostatnio tej pracy o wiele więcej - "tatusiując" dwójce kochanych dzieci i "mężując" wspaniałej kobiecie. Zresztą w tych ostatnich aspektach stronka nie pomaga, a niby przy Ignacym miałem się poprawić. To chyba jeszcze trudniejsze ;-) Bądź co bądź cały czas jestem zaskoczony, że przy takim natłoku zadań jestem jeszcze względnie zdrowy na umyśle i cały czas regularnie utrzymałem postowanie na dobrym poziomie. Co innego jakość tekstów...ciężko napisać coś dobrego tkwiąc w permanentnym spóźnieniu. Mimo wszystko spadek wyświetleń związany jest także z zaprzestaniem pisania dla maratonypolskie.pl czy odrzuceniem innych zewnętrznych zleceń. Tak żebym mógł się chociaż trochę usprawiedliwić...

Podsumowując rok 2015 był całkiem dobrym rokiem dla stronki. Pojawiło się parę nowych pomysłów i czasem jakiś fajniejszy tekst. Oby rok 2016 nie był gorszy...czasu raczej więcej nie będzie. Oby był on bardziej plastyczny w tym nowym roku. Tego Wam ze swojej strony życzę...


Brak komentarzy

© 2011-2016 Brodniczanin biega.Wszelkie prawa zastrzeżone. Obsługiwane przez usługę Blogger.