Sekret trzmiela...



"Krąży plotka, że kilka lat temu naukowcy z NASA zainteresowali się trzmielami. Badacze mieli otóż dojść do przekonania, żę te małe owady musza kryć w sobie jakąś tajemnicę lotu, dzięki której można było znaleźć odpowiedzi na pytania dotyczące poruszania się w kosmosie. Bo też - zastanawiali się naukowcy - jakim cudem tak małe skrzydełka wykazują nośność wystarczającą do uniesienia stosunkowo dużego, włochatego tułowia? I jakim sposobem zaokrąglony odwłok trzmiela, lecący w pozycji naruszającej tak wiele zasad aerodynamiki, tak sprawnie przemierza przestrzeń? Od pracowitego owada rzeczywiście wiele można byłoby się nauczyć.

Więc naukowcy zabrali się za badanie trzmieli, by odkryć sekrety ich lotu. Jak to naukowcy - formułowali hipotezy na temat trzmieli analizowali je, badali, rozpatrywali, mierzyli, filmowali, obserwowali, porównywali, opisywali parametry, rozważali i prowadzili spory. Po tygodniach badań doszli do jednego wniosku: trzmiele latać nie mogą.

Na szczęście trzmielom nikt o tym nie powiedział. W rezultacie nieświadome owady nadal sądzą, że latanie jest najbardziej oczywistą czynnością pod słońcem, nie przejmując się tym, co najtęższe głowy w świecie naukowców uznają za pewnik"

                                                                                   "Triatlon biblia treningu" J. Friel


Brak komentarzy

© 2011-2016 Brodniczanin biega.Wszelkie prawa zastrzeżone. Obsługiwane przez usługę Blogger.