Statystyka roku 2016



Wszyscy pod koniec roku publikują podsumowania. Mamy zatem statystyki treningów, startów, czasu spędzonego na trasie, procentowe wykresy zakresów treningowych czy wiele, wiele innych. Ostatnio zdałem sobie sprawę, że sam osobiście jako blogger w ogóle niczego takiego "nie wrzuciłem" w eter. Błąd wydawczy od razu naprawiam...


Oświadczam, że wobec danych z platformy googlowskiej Blogger stronka biegającego brodniczanina osiągnęła w 2016 r. 188350 wyświetleń strony. Stanowi to średnią miesięczną na poziomie 15696 wyświetleń. Warto nadmienić, że ok. 67% tych danych osiągnąłem od września (zmiana designu strony), a zatem w ostatnich czterech miesiącach roku miałem średnią na poziomie ponad 31 tys. wyświetleń/miesiąc. Oczywiście dane "bloggerowskie" nie wskazują unikalnych wyświetleń tylko te wielokrotne i często nadmuchane. Unikalni użytkownicy z Google Analytics w ciągu roku szacowani byli na blisko 37 tysięcy, z czego ponad 16 tysięcy przeglądało stronkę od września.

Ostatni miesiąc to spadek statystyk, ale nie dziwię się wcale. Po pierwsze mamy miesiące zimowe i tu od zawsze notuje się spadki parametrów w segmencie dyscyplin letnich. Po drugie ostatnio jestem tak zarobiony, że momentami przeklinam się za pomysł stworzenia i pisania bloga. Nie mam czasu na nic i staram się łatać jakoś wszystko cyklicznymi postami. Bardzo, powtarzam, bardzo chciałbym wrócić do dawnych czasów pisania poważniejszych tekstów. Niestety taki post zajmuje często 2-3 dni siedzenia po 3-4 godziny. W dobie roboty w fitness klubie, własnych treningów (i tak ostatnio wrzucanych "byle zrobić") plus obowiązków rodzinnych zdecydowanie nie dam rady stworzyć konkretów (a szkoda, bo doświadczeń przybywa i często łapię się za głowę co wypisuje się - według słów klientów - na łamach poważnych portali). Raczej czasu mi nie przybędzie w najbliższych miesiącach, więc...w tej degrengoladzie trzeba będzie jeszcze jakoś pofunkcjonować.


Brak komentarzy

© 2011-2016 Brodniczanin biega.Wszelkie prawa zastrzeżone. Obsługiwane przez usługę Blogger.