Dlaczego warto dbać o stopę?

www.fixflatfeet.com

Pod tym podchwytliwym tytułem postu chciałem Wam przypomnieć (jeżeli uważnie czytaliście moje wcześniejsze traumatologiczne teksty) albo pokazać zależność między funkcją stopy a całym łańcuchem kinematycznym kończyny dolnej (i całej reszty ciała). Oczywiście, jak to w cyklicznym, "kąciku naukowym" - wszystko na podstawie cytowanych badań. Pamiętajmy, że biegając to właśnie stopa jest pierwszym punktem podparcia z podłożem a kiedy rzucamy/kopiemy/skaczemy na niej  skupia się cała siła odbicia. Czy zatem warto dbać o biomechanikę swoich stóp? Zapraszam poniżej...

Na pierwszy ogień zaprezentuję badanie pokazujące zależność między ustawieniem stóp a pozycją miednicy (1). Otóż 35 zdrowym ludziom zasugerowano stanąć obunóż przez 20 s w czterech pozycjach:  płasko na podłożu oraz na trzech podkładkach o 10, 15 i 20° imitujących ustawienie stóp w nadpronacji. Badanych nagrano ośmioma kamerami i przeanalizowano trójwymiarowym systemem analizy ruchu VICON. Sekwencję powtórzono dla pewności aż trzy razy. Wielkości kątowe podkładek indukowały zmianę parametrów ustawienia stopy w porównaniu do płasko postawionej o 41 - 90 %. Zauważono także istotne statystycznie zmiany w zwiększonej rotacji wewnętrznej podudzia i uda oraz przodopochyleniu miednicy (patrz zdjęcie u góry posta).

Kolejne ciekawe badanie przeprowadzili amerykańscy badacze (2). 30 rekreacyjnie aktywnych fizycznie ludzi bez historii kontuzji kończyny dolnej poddano siedmiokrotnemu testowi przysiadu obunóż na płaskim podłożu i nachyleniu 12° w górę (tak by stopa była zgięta grzbietowo, czyli stała piętą na podłożu a przodostopiem na podwyższeniu). Poprzez trójwymiarowy system analizy ruchu i EMG chciano zaobserwować zmiany w obrębie biokinematyki ruchu przy zredukowanej elastyczności mięśni łydki i części podeszwowej stopy. Okazało się, że stanie na podkładce podczas przysiadu zmniejszało szczytowy kąt zgięcia kolana i jego wychylenie w zgięciu przy zwiększeniu szczytowego kąta zgięcia grzbietowego stawu skokowego i jego wychyleniu w przód. Co ciekawe badacze zanotowali także zwiększenie szczytowego kąta koślawości kolan, a zatem kolana zwracały się bardziej do środka, co zapewne musiało rotować je do wewnątrz. EMG wskazało logiczne, jak w przypadku stawu skokowego, zmiany w większej aktywności mięśnia płaszczkowatego a mniejszej mm. obszernego bocznego i przyśrodkowego. Zauważmy jak w tym przypadku zmniejszenie zakresu mm. łydki i podeszwy stopy zmieniło funkcjonowanie stawu kolanowego.

Wyobraźmy co się dzieje wtedy, gdy takie półprzysiady powtarzają się podczas treningu biegowego tysiąckrotnie i to w wariancie jednonóż. W trakcie kroku biegowego to właśnie lądowanie jednonóż na lekko zgiętym stawie kolanowym, biodrowym, skokowym, a więc przy dynamicznym półprzysiadzie, następuję przeniesienie środka ciężkości w przód. Jak myślicie, warto dbać o stopy?


Piśmiennictwo:

1. Effect of feet hyperpronation on pelvic alignment in a standing position, S. Khamis, Z. Yizhar, Gait & Posture, Volume 25, Issue 1January 2007, Pages 127-134

2. Effect of Limiting Ankle-Dorsiflexion Range of Motion on Lower Extremity Kinematics and Muscle-Activation Patterns during a Squat, E. Macrum, D. R. Bell, Journal of Sport Rehabilitation, Volume: 21 Issue: 2 Pages: 144-150


Brak komentarzy

© 2011-2016 Brodniczanin biega.Wszelkie prawa zastrzeżone. Obsługiwane przez usługę Blogger.